Szukaj wpisów

Wpisz tytuł, składnik lub temat

Dieta dla dwulatka, czyli o odpowiedzialności

4 min czytaniaDieta/odżywianie

Nie ważne czy jest się starym czy bardzo młodym o to co się spożywa wpływa na nasze zdrowie. Tym większa odpowiedzialność na nas ciąży, gdy jesteśmy rodzicami. Mały brzdąc to nie lada wyzwanie, ponieważ racjonalne argumenty nie przemówią mu do rozsądku. Tylko co dać dwuletniemu dziecku do zjedzenia?


Wielu młodych, nieświadomych rodziców, sugerując się myśleniem starego pokolenia, przyzwala dzieciom na jedzenie wszystkiego na co mają ochotę. Gdy maluch zaczyna jeść sam, zazwyczaj zaczyna jeść to co domownicy. Co gorsza, najbardziej mu smakują słodycze, gazowane napoje, pizze, frytki i inne szybkie jedzenie.

Gdy widzę młodego chłopca z ewidentną nadwagą zastanawiam się gdzie byli jego rodzince. A przepraszam, już wiem – obok i jedli to samo. Trzeba mieć tę świadomość, jako rodzice kształtujemy przyszłe nawyki żywieniowe naszych dzieci. To od nas zależy czy jako dorosły człowiek nasz syn, nasza córka będą mieć nadciśnienie, nowotwory, problemy z krążeniem, nadwagę.

Programowanie rozpoczyna się już w łonie matki, ale pierwsze lata życia dziecka uczą je jak ma reagować na jedzenie. Co można z tym zrobić?

Regularność to podstawa

5 posiłków dziennie o stałych porach. Trzy większe posiłki i dwa uzupełniające. Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Dzieci lubią swoje małe rytuały. Powtarzalność i regularność. Maluch jedzący o stałem porze kolacje wie, że ma szykować się do spania, robi to poniekąd automatycznie, podświadomie. Należy bezwzględnie ograniczyć podjadanie pomiędzy posiłkami. Jest to bardzo zły nawyk skutkujący w przyszłości otyłością.

Różnorodność

Dieta powinna być różnorodna, bo monotonne, powtarzające się smaki, mogą utrudnić wprowadzanie nowych produktów żywieniowych. Jednak trzeba uważać ze skrajnymi smakami. Dzieci (i dorośli również) są bardzo wyczulone na słodkie i słone smaki. Jest to pozostałość po naszych przodkach z neolitu, gdy słodycz miała kojarzyć się z energią, a słoność z niezbędnymi minerałami.

Według wielu dietetyków i pediatrów nie powinno się dzieciom do 2 roku życia dawać słodyczy. Najlepiej zastępować je owocami i jogurtami, ale uwaga na te ostatnie. Syrop glukozowy (i jego różne pochodne) są częstym dodatkiem, który odpowiedzialny jest za nadmierne gromadzenie się tkanki tłuszczowej wokół narządów wewnętrznych.

O zdradliwym wpływie cukru na ludzki mózg można poczytać i zobaczyć w tym artykule: Cukier-narkotyk

Kolorowo i zabawnie

Żeby maluch nie wybrzydzał przy jedzeniu trzeba trochę pobawić się w talerzowego artystę. Dzieci są często rozkojarzone, interesują się tysiącem spraw na około i niekoniecznie jest to talerz z pysznym jedzeniem. Kolorowe dania, ciekawie podane, na pewno powinny przyciągnąć uwagę naszej pociechy. Nasza kreatywność może skutkować pełnym brzuszkiem naszego dziecka. Maluch nie powinien biegać i bawić się z jedzeniem ze względu na możliwość zakrztuszenia. Dziecko powinno wiedzieć, że posiłek jest czasem, gdy cała rodzina zasiada wspólnie do jedzenia. Warto pielęgnować takie zachowania.

Błonnik na zdrowe kupki

Dwulatek może już praktycznie jeść prawie wszystko. Dlatego też trzeba zapewnić mu zbilansowaną dietę obfitującą w nieprzetworzone produkty bogate w błonnik. Średnią dzienną dawkę błonnika dla dziecka oblicza się z prostego wzoru: liczba lat dziecka + 5g błonnika. Jak łatwo obliczyć dwulatek potrzebuje 7g błonnika dziennie, żeby jego rozwijający się układ pokarmowy sprawnie działał. Warto podawać dziecku warzywa czy pieczywa z pełnego ziarna, ponieważ zawierają one potrzebne witaminy i sole mineralne, jednocześnie dostarczając sporą dawkę błonnika.

Omega-3 dla małego mądrali

Kolejnym ważnym aspektem żywienia dzieci do 3 roku życia są tłuszcze w diecie. Aby układ nerwowy oraz mózg mogły się dobrze rozwijać potrzebne są tłuszcze. Te pochodzenia zwierzęcego np. masło to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ dodatkowo zawiera ono witaminę A i D. Produkty mleczne zawierają wapń potrzebny do rozwoju układu kostnego. Tran oraz ryby morskie dostarczają niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-3, które zdecydowanie dobrze wpływają na rozwój umysłowy i poznawczy dzieci.

Zdrowie jest najważniejsze

Małe dzieci są bardzo ruchliwe, a ich organizm cały czas się rozwija i potrzebuje odpowiednio dużo energii i dobrego budulca. Zapotrzebowanie kaloryczne dla dwulatka to średnio 83 kcal na kilogram masy ciała. Idealnie zbilansowana dieta powinna opierać się na złożonych węglowodanach (kasze, makarony i mąki pełnoziarniste, ziemniaki, warzywa) oraz na tłuszczach (masło, tran, oleje roślinne, ale nie margaryna i inne utwardzane tłuszcze). Do diety należy wprowadzać stopniowo wszystkie produkty, szczególnie te, które mogą uczulać np. orzeszki ziemne.

Bywa, że okres do 3 roku życia naszego dziecka wystawia naszą cierpliwość na próby, ale lepiej zacisnąć zęby i nie zmuszać malucha do jedzenia. Czasami wmuszona zupka pomidorowa małemu Jurkowi, nie smakuje już dorosłemu Jerzemu. Dzieci biorą przykład ze starszych, więc przede wszystkim to my zweryfikujmy swoją dietę.

Pozdrawiam Rafał i Lenka


Podobne wpisy:

Dieta kobiety w ciąży, a zdrowie dziecka

Czy antykoncepcja hormonalna tuczy?

Nutrigenomika – nauką w odżywianie

Podobne wpisy

Dieta dla dwulatka, czyli o odpowiedzialności rodziców
Nie ważne czy jest się starym czy bardzo młodym, to co się spożywa wpływa na nasze zdrowie. Tym większa odpowiedzialność na nas ciąży, gdy jesteśmy rodzicami. Mały brzdąc to nie lada wyzwanie,…
4 min4
Jak przeciwdziałać wadom postawy u dzieci?
Holistyczne Zdrowia
Zbyt ciężki tornister, garbienie się podczas odrabiania lekcji, za mało ruchu na co dzień – to tylko niektóre z przyczyn wad postawy u dzieci. O tym, jak do nich nie dopuścić i co zrobić, aby…
4 min
Siemię lniane – małe ziarnko a zdrowe
Ziołolecznictwo
Siemię lniane znane jest w Polsce od setek lat jako zielarski środek leczniczy. Nie bez powodu, ponieważ zawiera m.in. bardzo dużą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz rozpuszczalnego i…
2 min